16
Jan
Napisany w kategorii:
Kupno nieruchomości
Jeśli chcemy, kupić sprzedać lub wynająć mieszkanie musimy się liczyć z tym, że biorąc wszystko na swoja głowę, nie znając się w temacie nieruchomości będzie nam trudno się odnaleźć w tym świecie. Świat nieruchomości to wielki świat. Tak naprawdę znają się na nich tylko agencje nieruchomości, biura nieruchomości oraz pośrednicy. Wiadomo, że pośrednicy tacy zarabiają na każdej transakcji krocie. Dlatego też dobrze jest rozeznać się w stawkach i biurach zanim wybierzemy takiego pośrednika.
W tym celu, zanim zdecydujemy się na obrót nieruchomościami, przejrzyjmy dokładnie oferty biur z naszego miasta. Ofert biur nieruchomości możemy szukać w wielu miejscach. Najbardziej pomocny będzie tutaj jak zwykle Internet. Znajdziemy tam szybko wszystkie biura w naszym mieście, ich lokalizacje, dane adresowe, telefon kontaktowy i bardzo często nawet mapkę dojazdu. Oprócz Internetu możemy poszukać biur nieruchomości w książce telefonicznej, Panoramie Form oraz w prasie. Są specjalnie magazyny, które zajmują się tylko tym tematem- czyli tematem obrotu nieruchomości, oraz są gazety z ogłoszeniami- na przykład Anonse. Często zastanawiamy się jaką prowizje będziemy musieli zapłacić pośrednikowi. Kwota ta nie jest stała, zależy bowiem od wielu czynników. Po pierwsze od transakcji jaką zamierzamy uczynić. Czy jest to sprzedaż mieszkania, wynajem czy kupno. Po drugie prowizja często uzależniona jest od ceny lokalu. Takiego dokładnego cennika nie znajdziemy prawdopodobnie na stronie biura nieruchomości. W biznesie jednak istnieje coś takiego jak konkurencja. Konkurencja w branży nieruchomości jest tak duża, że bardzo często biura pośredniczące w obrocie nieruchomościami, aby zachęcić klientów do korzystania właśnie z ich usług, obniżają kwoty prowizji lub wręcz robią długotrwałe promocje. Taką sytuację trzeba nam właśnie wyłapać i wykorzystać. Przejdźmy się zatem w kilka miejsc, zaczerpnijmy opinii o wybranym biurze nieruchomości i wybierzmy takie, które będzie miało renomę oraz konkurencyjne ceny prowizji.
11
Jan
Napisany w kategorii:
Agencje nieruchomości
Na rynku nieruchomości wielkie poruszenie. Konkurencja robi się coraz większa, a popyt coraz mniejszy. Ludzie nie mają pieniędzy, są coraz biedniejsi, wobec czego boją się długoterminowych, kosztownych inwestycji. Tak dzieje się na rynku mieszkań. Ceny mieszkań w 2011 roku spadały systematycznie i cały czas tak się dzieje. Prognozy na 2012 rok, który się dopiero zaczął nie są niestety dobre dla deweloperów zajmujących się sprzedażą nieruchomości. Okazuje się, że ceny mieszkań nadal będą spadały. Ci, którzy zamierzają mieszkanie kupić, zacierają ręce, natomiast Ci, którzy chcą je sprzedać, na pewno się nie cieszą. Jak się okazuje znowu najbardziej opłacalny będzie wynajem lokalu. Nieruchomości najlepiej kupić gdy ich cena jest niska, lokal wynająć i spłacać z tego ewentualnie kredyt zaciągnięty na kupno mieszkania lub lokalu. Taką strategię stosuje wiele firm, a nawet osób prywatnych. Taka forma dodatkowej inwestycji jest bardzo dobrym pomysłem, a co na to agencje nieruchomości? Zacierają ręce.
Dla agencji nieruchomości, które oferują pełny pakiet usług, tak właściwie nie ma większego znaczenia jakie są ceny mieszkań bowiem nie one za te mieszkania płacą. Agencje nieruchomości interesuje tylko jedno- zysk. Jeśli agenci mają swoich klientów, są dobrzy, popularni, lubiani, generują duże zyski nie tylko dla siebie, ale także dla agencji. W ten sposób rośnie popularność i renoma firmy. Dobrego agenta nieruchomości szukają zatem nie tylko kupujący czy sprzedający mieszkanie, ale także agencje, dla których taki agent miałby pracować. Dużą zaleta dobrej agencji nieruchomości są także tak zwane ciche sprzedaże, to znaczy oferty, których ogłoszeń nie znajdziemy na stronach internetowych, w gazetach z ogłoszeniami, a tylko w agencjach pośredniczących. Agencje nieruchomości toczą ze sobą zażarta walkę o klienta. Ponieważ rynek jest trudny i ciężki, żyjemy w dobie kryzysu, sztuczki stosowane aby zachęcić klientów są naprawdę bardzo różne. Od gratisów poczynając na zwrocie podatku od transakcji kończąc.
08
Jan
Napisany w kategorii:
Nieruchomości ogólnie

2011 rok ledwie minął, mamy dopiero pierwsze dni stycznia a już wielkie zmiany w wielu sektorach, w tym w sektorze nieruchomości. Mieszkania w ubiegłym roku znacznie potaniały. Spadek cen i ograniczony popyt nie rokował dobrze. Niestety rok 2012 nie rokuje zmian na lepsze. Co prawda rok dopiero się zaczął, ale prognozy nie są dobre. Wszystko wskazuje na to, że ceny mieszkań nadal będą spadać, a popyt wcale nie będzie rósł. Zasmuci to zapewne niejedno biuro czy agencję nieruchomości, developerów oraz wszystkich, którzy przymierzali się do sprzedaży lokalu mieszkalnego. Decyzje o zakupie mieszkania będzie odwlekać wiele osób, po pierwsze, oferty kredytowe są coraz mniej korzystne, po drugie ludzie są coraz biedniejsi, po trzecie- mają nadzieję, że spadek ten będzie ciągnął się dalej jeszcze jakiś czas i czekają na moment przełomowy. Niewątpliwie na rynku nieruchomości daje się również we znaki niesłabnący kryzys. W ciągu ostatniego roku wszystkie niemalże miasta w Polsce zanotowały niższe ceny mieszkań. Niektóre nieznacznie, inne dochodzące aż do 6%.
Jedynie w Olsztynie i Rzeszowie spadki cen były niewielkie i wyniosły około pół procenta. Zaskakują natomiast Katowice. W mieście tym- chyba jako jedynym- ceny mieszkań poszły w górę prawie o około 2%. Taki trend przyczynił się do wzrastania upustów. Co ciekawe do tej pory z taka propozycja wychodził kupujący, chcąc się potargować, stosował technikę negocjacji, aby kupić taniej mieszkanie. Teraz sytuacja się odwróciła i kupujący lub agencja nieruchomości, która pośredniczy w transakcji, widząc niewielkie zainteresowanie lokalem na sprzedaż, sama wychodzi z propozycją upustu lub dorzucenia jakiegoś cennego gratisu- np. miejsca parkingowego czy garażu. Wielu inwestorów działających na rynku nieruchomości zaczyna się poważniej zastanawiać nad dalszym działaniem. Za chwilę może się okazać, że nie opłacalne jest inwestowanie w nieruchomości, a lepsze zyski przyniesie inwestycja kapitału na giełdzie papierów wartościowych czy lokacie.
30
Dec
Napisany w kategorii:
Finanse w nieruchomościach

Nowy rok niesie ze sobą wiele nadziei na lepsze zmiany w naszym życiu, ale także czasami zaskakuje nas zmianami na gorsze. W tym roku na rynku nieruchomości nastąpiły wielkie zmiany. Zmiany, z których cieszą się wszyscy, którzy na tym rynku działają. Zasady opodatkowania nieruchomości zostały uproszczone. Stawka od przychodu w wysokości 10 % została zniesiona, tak więc o wysokości dochodu będzie decydować dochód ze sprzedaży. Mało tego! Podatku będzie można uniknąć wydatkując pieniądze na zakup innej nieruchomości. Aby wiedzieć jak rozliczyć się z fiskusem, musimy znać datę zakupu naszej nieruchomości. Są trzy możliwości: do 31 grudnia 2006 roku, od 1 stycznia 2007 do 31 grudnia 2008, od 1 stycznia 2009 roku. Osoby, które w 2012 roku sprzedadzą nieruchomość, będą zwolnione od podatku jeżeli nabyły ją do 31 grudnia 2006 roku. Jeśli natomiast nieruchomość zakupiona była od 1 stycznia 2007 roku, obowiązywać będzie nas stawka 19% podatku liczona od dochodu z odpłatnego zbycia. Jest także różnica między przychodem ze sprzedaży, a kosztami jej nabycia. Do kosztów zaliczamy cenę nabycia, koszty za wycenę nieruchomości, prowizję pośrednika, opłaty notarialne oraz koszty poniesione na ogłoszenia płatne.
Jeśli kupiliśmy nieruchomość po 31 grudnia 2008 roku możemy obniżyć koszty dochodu do opodatkowania proporcjonalnie do wydanej kwoty. Wszystkie te zmiany cieszą, bo oznacza to że być może nastał dobry czas dla tych, którzy obrotem nieruchomościami zarabiają na życie. Nie od dziś wiadomo, że inwestycje w nieruchomości to najlepsze inwestycje. Dobrze jest mieć własne mieszkanie i w nim mieszkać, ale jeszcze lepiej mieć dwa i drugie wynajmować. Mamy z tego tytułu drugi dochód- czasami to jak druga pensja. Jeszcze lepiej gdy mamy możliwość kupna i sprzedaży coraz to nowych lokali. Pieniądze w ten sposób zainwestowane dają większe zyski niż inwestycje giełdowe. Niestety nie każdego na takie inwestowanie stać. Szary człowiek może raczej tylko pomarzyć o takich pieniądzach i takich obrotach.
23
Dec
Napisany w kategorii:
Kupno nieruchomości

Kupno mieszkania może odbywać się na rynku pierwotnym i wtórnym. Ten pierwszy oznacza nowo wybudowane bloki lub dom, natomiast ten drugi to mieszkanie używane. Które lepsze? Trudno powiedzieć. Wszystko zależy od tego czego tak naprawdę szukamy, czego potrzebujemy i jaką dysponujemy kwotą. Jeśli nie stać nas na nowe mieszkanie, które zwykle jest nie dość, że drogie do kupienia, to dodatkowo zwykle ma drogi czynsz, zawsze możemy zdecydować się na kupno tańszego- używanego. W przypadku kupna nowego mieszkania warto rozejrzeć się za agencją nieruchomości, która przedstawi nam wiele ofert w jednym miejscu i dzięki temu będziemy mieli większy wybór. Można wtedy wybierać, przebierać, marudzić i dopasowywać oferty do swoich potrzeb, bez jeżdżenia po kilku deweloperach. Warto jest, z taka agencja nieruchomości próbować negocjować. Duża konkurencja na rynku nieruchomości sprawiła, że biura pośrednictwa walcząc o zadowolenie klienta, są skłonne do obniżki prowizji lub negocjacji lepszych warunków u developera. Takie negocjacje, dobrze przeprowadzone mogą doprowadzić do tego, że dostaniemy cos taniej albo gratis- na przykład garaż lub miejsce parkingowe.
Jeśli nie stać jest nas na taką drogą inwestycje, jaką jest kupno mieszkania w nowopowstałym bloku, musimy się rozejrzeć za lokalem na rynku wtórnym. Mieszkania używane, w starych blokach także mają swój urok. To, że mieszkanie jest używanie, nie musi zaraz oznaczać, że jest niezadbane. Jednak decydując się na kupno lokalu używanego najlepiej skontaktować się z agencją nieruchomości, aby uniknąć oszustwa. Mieszkania oferowane przez agencje nieruchomości są uczciwie sprawdzanie przed tych pośredników, są pewne i mają wyszczególnione wszelkie uchybienia. Kupując mieszkanie od osoby prywatnej musimy bardzo uważać, by nie zostać oszukanym. Bardzo często zdarza się tak, że wpłacamy zaliczkę, a kiedy wracamy za kilka dni, okazuje się, że osoba, która pobrała pieniądze „zmyła się”, bo była tylko lokatorem, a nie właścicielem mieszkania.