
Kupno mieszkania może odbywać się na rynku pierwotnym i wtórnym. Ten pierwszy oznacza nowo wybudowane bloki lub dom, natomiast ten drugi to mieszkanie używane. Które lepsze? Trudno powiedzieć. Wszystko zależy od tego czego tak naprawdę szukamy, czego potrzebujemy i jaką dysponujemy kwotą. Jeśli nie stać nas na nowe mieszkanie, które zwykle jest nie dość, że drogie do kupienia, to dodatkowo zwykle ma drogi czynsz, zawsze możemy zdecydować się na kupno tańszego- używanego. W przypadku kupna nowego mieszkania warto rozejrzeć się za agencją nieruchomości, która przedstawi nam wiele ofert w jednym miejscu i dzięki temu będziemy mieli większy wybór. Można wtedy wybierać, przebierać, marudzić i dopasowywać oferty do swoich potrzeb, bez jeżdżenia po kilku deweloperach. Warto jest, z taka agencja nieruchomości próbować negocjować. Duża konkurencja na rynku nieruchomości sprawiła, że biura pośrednictwa walcząc o zadowolenie klienta, są skłonne do obniżki prowizji lub negocjacji lepszych warunków u developera. Takie negocjacje, dobrze przeprowadzone mogą doprowadzić do tego, że dostaniemy cos taniej albo gratis- na przykład garaż lub miejsce parkingowe.
Jeśli nie stać jest nas na taką drogą inwestycje, jaką jest kupno mieszkania w nowopowstałym bloku, musimy się rozejrzeć za lokalem na rynku wtórnym. Mieszkania używane, w starych blokach także mają swój urok. To, że mieszkanie jest używanie, nie musi zaraz oznaczać, że jest niezadbane. Jednak decydując się na kupno lokalu używanego najlepiej skontaktować się z agencją nieruchomości, aby uniknąć oszustwa. Mieszkania oferowane przez agencje nieruchomości są uczciwie sprawdzanie przed tych pośredników, są pewne i mają wyszczególnione wszelkie uchybienia. Kupując mieszkanie od osoby prywatnej musimy bardzo uważać, by nie zostać oszukanym. Bardzo często zdarza się tak, że wpłacamy zaliczkę, a kiedy wracamy za kilka dni, okazuje się, że osoba, która pobrała pieniądze „zmyła się”, bo była tylko lokatorem, a nie właścicielem mieszkania.
Tagi: kupno, lokal, nieruchomość, rynek pierwotny, rynek wtórny